Aktywny psi senior? To możliwe!

Długie spacery, zabawy, treningi to codzienność moich psich seniorów. Oczywiście aktywność jest dostosowana do ich możliwości, Zuzia (lat 13) choć na brak zajęć nie może narzekać ma ją trochę ograniczony ruch i już nie startuje w zawodach, bo od kilku lat zmaga się z nowotworami, ale Borys (lat 11) ma bardzo intensywne życie. Regularnie ćwiczy „psi fitness” (zajęcia oparte na fit paws), posłuszeństwo sportowe, biega na bieżni, chodzi na długie spacery (czasem 20-sto kilometrowe), bierze udział w zawodach i seminariach. Zaczęliśmy też bawić się nosework (wyszukiwanie zapachów) i dog puller. Jak widać, takiej aktywności nie powstydziłby się młody pies.

20151106_133105

Aktywny psi senior to zdrowy szczeniak

Kupując szczeniaka, często w myślach planujemy, co będziemy z nim robić, gdy trochę podrośnie. Ma zostać zawodnikiem agility, mistrzem obedience lub towarzyszyć nam w długich wędrówkach. I bardzo dobrze, że mamy sprecyzowany plan, ale… pamiętajmy, by nie zacząć go realizować zbyt wcześnie. Inaczej, zamiast cieszyć się ze wspólnych treningów przez wiele lat, wspólnie będziemy odwiedzać lekarzy weterynarii.

Z intensywnym treningiem należy poczekać do zakończenia fazy wzrostu i ukształtowania się w pełni stawów. Zbytnie obciążanie szczeniaka ćwiczeniami, może mieć negatywny wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne, ale także psychikę i nasze relacje. Dorastanie czworonoga to czas na budowanie zespołu, obserwacji i poznawania swojego pupila. Powinniśmy oswajać go z otaczającym światem, uczyć wyciszenia przy różnorodnych bodźcach środowiskowych. Watro jednak pamiętać, że ich intensywność potrafi zmęczyć psa skuteczniej niż wysiłek fizyczny (unikajmy przebodźcowania).

Fokus JPG

W okresie wzrostu, unikamy ćwiczeń/zabaw obciążających stawy. Niebezpieczne mogą być gonitwy za rzuconą piłką, podczas których chwytający zdobycz pies gwałtownie hamuje (duże przeciążenia stawów łokciowych). Zamiast tego, warto bawić się w przeciąganie (o zabawach piszę szerzej w tym numerze w drugim artykule). Równie groźne jest skakanie, a właściwie lądowanie po skoku. Jeżeli to część sportu, jaki planujemy trenować, skupmy się na razie na prawidłowej technice i wzmocnieniu świadomości ciała. Innym dość istotnym zagrożeniem dla układu ruchu młodego psa jest… zabawa z pobratymcami. A właściwie jej specyficzna odmiana. Otóż niektóre osobniki uwielbiają w pełnym pędzie wpaść na swojego kompana. Może to doprowadzić do poważnych urazów, szczególnie, gdy jest znaczna różnica w masie między zwierzętami.

Z młodym psem możemy zacząć trening potocznie nazywany fit paws, pod warunkiem, że zrobimy to umiejętnie. Oswajajmy pupila z nietypowymi, ruchomymi powierzchniami, uczmy świadomości ciała i pracy w „kontrolowanym stresie”, rozwijajmy jego mięśnie, ale przede wszystkim musimy unikać balansowania, bo może bardzo negatywnie wpłynąć na stawy, które nie są jeszcze w pełni ukształtowane. Prawidłowy trening „psiego fitness” powinien zawierać odpowiednią rozgrzewkę, rozciąganie przed i po ćwiczeniach, warto rozpocząć tą aktywność pod okiem osoby doświadczonej, by uniknąć kontuzji (nieprawidłowy trening, rozciąganie może doprowadzić do kontuzji).

20150626_163032

Szczeniak, jak każde dziecko, nie zna umiaru. Dla niego sensem życia jest zabawa. Dlatego to my, opiekunowie, musimy zadbać, by zregenerował się w pełni między intensywnymi zajęciami oraz doszedł do pełniej sprawności po każdym, nawet najmniejszym urazie. Bardzo często poważne kontuzje nie są wynikiem nagłych zdarzeń, a powstają w skutek wielu, drobnych zdarzeń. To one osłabiają układ ruchu i sprawiają, że jest bardziej podatny na uszkodzenia. Dni pełne zabaw, przeplatajmy tymi, gdzie aktywność ograniczy się do spacerów, podczas których możemy uczyć ignorowania bodźców środowiskowych.

Reasumując, pozwólmy szczeniakowi spokojnie dorosnąć, przygotowując go do dalszego, aktywnego życia, a na wyniki w sporcie przyjdzie czas, gdy nasz pupil dorośnie. W tym czasie musimy zadbać o odpowiednie przygotowanie go do przyszłej aktywności i zbudowaniu odpowiednich relacji między nami. Nie zapominajmy o regeneracji (fizycznej i psychicznej), nawet jak nasz czworonóg nie okazuje zmęczenia. Dzięki temu wiele lat spędzimy na wspólnych treningach.

Czas na sport

Nasz podopieczny bezpiecznie zakończył okres wzrostu, mamy wyrobione podstawy do naszej dyscypliny, czas zacząć poważne treningi. Jednak wcześniej warto porządnie zbadać naszego pupila. Sprawdzić jego serce, wykluczyć dysplazję, zrobić kontrolne badanie krwi (warto je wykonywać cyklicznie, szczególnie u psów starszych, nawet, jak nie trenują).

Każdy trening, niezależnie od dyscypliny, powinien zaczynać się od rozgrzewki. Dobrze przygotowany do wysiłku organizm, to nie tylko mniejsze ryzyko kontuzji, ale także lepsze wyniki. Może nią być kilka prostych ćwiczeń aktywujących mięśnie, sztuczki z elementami rozciągającymi, ewentualnie spacer na smyczy, a nawet odpowiednio przeprowadzony masaż ( kliknij tu, by przeczytać więcej na temat rozgrzewki). Nie mniej istotne jest zakończenie ćwiczeń. Nie powinno się wysiłku kończyć bez rozciągania, delikatnego masażu powierzchniowego (artykuł o zaletach masażu niebawem ukaże się w Dog&Sport) lub chociaż ich rozchodzenia. Podczas treningu/zawodów mięśnie psa są poddawane przeciążeniom, powstają w nich toksyny, drobne uszkodzenia. Odpowiednie zakończenie ćwiczeń pozwala niwelować te negatywne dla zdrowia rzeczy i przyspiesza regenerację.

20151010_150443

Osobną sprawą jest regeneracja powysiłkowa. Mięśnie podczas treningu ulegają uszkodzeniom, a ich odbudowa wpływa korzystnie na organizm psa. Poprawia jego osiągi, siłę i wytrzymałość. Jednak potrzeba na to trochę czasu. Inaczej nadmiernym obciążeniom podczas aktywności fizycznej poddane zostaną nie tylko one, ale także ścięgna i stawy (ich uszkodzenia nie wpływają korzystnie na aparat ruchu). Dodatkowo nadmierny ból, spowodowany tzw. „boleścią mięśniową”, może wytworzyć niekorzystne skojarzenia z ćwiczeniami. Osobną kwestią jest regeneracja psychiczna. Nadmierne obciążenie treningiem może doprowadzić do zniechęcenia psa i popsuć nasze wzajemne relacje.

Dlatego warto robić dni wolne od zajęć, podczas których aktywnością będzie spokojny, dłuższy spacer na smyczy. Oprócz ograniczenia ryzyka kontuzji, możemy zobaczyć, czy pies nie ma problemów z poruszaniem, rozchodzić mięśnie. Warto też czasem, dla urozmaicenia, pobawić się w inną dyscyplinę, zamienić aktywność fizyczną na stymulację umysłową (i odwrotnie, gdy nasza dyscyplina wymaga od psa „myślenia”).

Nasze treningi powinny być starannie zaplanowane, z jasnymi kryteriami, nad czym i jak chcemy pracować. Dotyczy to nie tylko każdej sesji, ale powinno obejmować dłuższe okresy. Warto podzielić sobie rok na cykle treningowe. Inaczej ćwiczyć podczas sezonu startowego, inaczej podczas bezpośrednich przygotowań do niego, a inaczej po jego zakończeniu. Przerwa w sezonie to doskonały czas, by zadbać o regenerację (w pełni wyleczyć wszelkie urazy, zmniejszyć aktywność, by organizm odpoczął), popracować nad techniką, poćwiczyć pomocne elementy, na które brakuje czasu podczas intensywnych treningów. Ważne, by zachować aktywność przez cały rok, choć jej intensywność powinna być odpowiednio dostosowana do danego okresu przygotowawczego. Inaczej może przejść do przetrenowania, spadku formy, a nawet dłuższej, nieplanowanej przerwy w treningach.

20151202_200405

Podobnie jest z dietą. Pożywienie powinno być dostosowane nie tylko do wieku zwierzęcia, ale także do cyklu treningowego. Organizm poddany dużym obciążeniom powinien otrzymywać większą liczbę kalorii, a jedzenie mieć odpowiedni skład. Nie bez znaczenia jest rodzaj aktywności. Zależnie od niej musimy dostarczać do organizmu właściwą ilość tłuszczy i białka (ewentualnie węglowodanów), witamin, pierwiastków śladowych itd. Poza okresem startowym, nadmiar pożywienia, może doprowadzić do otyłości.

Identycznie jest z suplementacją. Ostatnio staje się bardzo modna w świecie sportów kynologicznych, jednak nie zawsze jest wskazana. Oczywiście mogą istnieć wyraźne przesłanki, by ją stosować profilaktycznie w poszczególnych okresach życia (u szczeniąt, psich seniorów), w trakcie intensywnych treningów lub niedoborach diety. Jednak jej nadużywanie może być szkodliwe dla psa, dlatego nie ulegaj modzie, a dokładnie przemyśl (lub zapytaj specjalisty) zanim ją zaczniesz podawać pupilowi.

Jeżeli chcesz długo cieszyć się dobrym zdrowiem swojego psa i do późnej starości aktywnie z nim spędzać czas, nie bagatelizuj nawet drobnych kontuzji oraz staraj się zminimalizować ryzyko urazów. Gdyby jednak coś mu się przydarzyło, zadbaj, by wyleczyć kontuzję do końca. Pamiętaj o rehabilitacji, zanim powrócisz do treningów. Gdy tylko zaleczysz uraz, może się odnowić i doprowadzić do poważniejszej kontuzji. Czasem warto poświęcić nawet jeden sezon, by mieć ich przed sobą wiele.

Aktywny senior

Korzystny wpływ aktywności fizycznej na organizm znany był już w starożytności. Wspomaga metabolizm, pozwala unikać nadwagi, zapobiega wielu chorobom. A przede wszystkim daje dużo radości zwierzętom. Nie widzę powodów, by psi seniorzy musieli z niej zrezygnować, ale musimy bardzo uważnie ją dozować i obserwować naszego pupila. Starszy pies potrzebuje więcej regeneracji, szybciej się męczy i jest bardziej podatny na warunki atmosferyczne (szczególnie upały). Warto zwiększyć częstotliwość badań kontrolnych i co jakiś czas „pokazać” psa weterynarzowi, który go zna (osoba postronna może zauważyć coś, co nam umknęło).Najważniejsze, by sport był dla naszego pupila przyjemnością, więc nie narzucajmy mu zbyt dużych obciążeń, szczególnie, gdy już przeszedł na emeryturę. Jak do tej pory nic nie trenowałeś, ale chcesz z nim zacząć się ruszać, najlepiej poszukaj doświadczonego trenera, by określił wasze cele i stworzył odpowiedni plan treningowy.

Osobiście przykładam dużą rolę do rozgrzewki i potreningowego wyciszenia przez całe życie psa, ale u moich seniorów czas ich trwania jest równy właściwym ćwiczeniom. Regularnie je masuje, duża część aktywności obejmuje spacery smyczowe lub trening na bieżni. Ćwiczę „psi fitness”, by wzmacniać mięśnie szkieletowe, dbam o odpowiednią stymulację umysłową, by dalej ich mózg był w pełni wykorzystywany. Staram się uniknąć zbytniego przemęczenia, choć czasem z premedytacją poddaje je kontrolowanym przeciążeniom podczas treningu. Następne dni jednak poświęcam regeneracji. Z aktywności wybieram te, które sprawiają dużą przyjemność moim pupilom. W końcu emerytura to czas na czerpanie radości z życia.

Ważne okresy życia psa dla jego aktywności

Poniższa tabelka jest tylko poglądowa, okresy życia są cechą osobniczą i nie da się ich dokładnie wyliczyć. Dodatkowo mogą wystąpić duże rozbieżności między rasami psów

Masa psa Koniec wzrostu Dorosłość Starość
1-10 kg 10 miesiąc życia 10 miesięcy – 8 lat >8 lat
10-25 kg 12 miesiąc życia 1 – 7 lat >7 lat
25-45 kg 15 miesiąc życia 1,5 – 5 lat >5 lat
>45 kg 18-24 miesiąc życia 2 – 4 lata >4 lat

 

opracował
Piotr Awencki

artykuł ukazał się w gazecie Dog&Sport (nr 4/2016)

Centrum Edukacji Kynologicznej