Emocje psa cz. I

Autokontrola na co dzień

Większość zachowań problematycznych naszych pupili wynika z braku umiejętności kontrolowania emocji. To przez nie pies nadmiernie się ekscytuje, nie potrafi się wyciszyć, rozrabia w domu pod naszą nieobecność, reaguje lękiem lub agresją, czy popełnia błędy podczas zawodów.

zaufanie

Niestety zwierzęta nie rodzą się z umiejętnością panowania nad emocjami i cierpliwością, a właściciel upewnia swojego czworonoga, że silne pobudzenie jest opłacalne. Tak, to nasza wina, że psy są ciągle nakręcone. Nagradzamy nieświadomie pupila, gdy ten jest podekscytowany. Witamy się z nim, karmimy, wychodzimy na spacer, dajemy się zaciągnąć do parku, spuszczamy ze smyczy pozwalając na zabawę z pobratymcami, kiedy poziom jego emocji jest wysoki. Rzucamy mu piłkę, gdy szczeka na nas. A to tylko kilka przykładów, gdy pies otrzymuje „nagrodę”, jak jest wyraźnie pobudzony. Zamiast uczyć go wyciszać, upewniamy w przekonaniu, że najlepiej się ekscytować, by coś uzyskać.

Pracę nad emocjami psa, warto zacząć od codziennych rytuałów. Uczymy czekać spokojnie na wyjście na dwór, jeść na komendę itp. Choć takie postępowanie może przypominać trochę dawne metody tresury czworonogów, jednak naszym celem nie jest przejęcie przywództwa w stadzie, ale nauka cierpliwości i oduczenie wymuszania przez naszego pupila.

20150520_120756

Początkowo uspokojenie psa w momentach dużej ekscytacji będzie wymagała od nas sporej cierpliwości. Każda czynność zajmie nam więcej czasu, lecz później wszystko będzie się odbywać szybciej. Najważniejsze, by naukę cierpliwości rozłożyć na etapy i być konsekwentnym w swoim postępowaniu. Jakiekolwiek odstępstwa będą działać jak nagradzanie losowe i za każdym razem pies będzie chciał spróbować, czy tym razem się nie uda.

Pora karmienia

To doskonała okazja na trening samokontroli. Pod warunkiem, że nie dokarmiamy swojego pupila i pokarm nie jest dostępny cały czas, a mamy ustalone pory karmienia. Nie ma znaczenia, czy właściciel je pierwszy, czy pies. Nie chodzi nam o mylnie pojmowane ustalanie hierarchii, a jedynie o naukę panowania nad emocjami. Docelowo dążymy do tego, by czworonóg spokojnie oczekiwał na komendę zezwalającą od momentu rozpoczęcia szykowania jedzenia. Dopiero po jej wydaniu może podejść do pożywienia stojącego na ziemi. Później możemy dodawać różnego rodzaju rozproszenia, wydłużać czas lub wykonać kilka komend przed zezwoleniem na start do posiłku, by nie tylko ćwiczyć autokontrolę, ale także nauczyć psa słuchać i obserwować nas, pomimo, że oczekuje na nagrodę (w tym wypadku to posiłek).

CAM01747

Spacer

Kolejny idealny moment, by poćwiczyć wyciszenie. Spacer jest bardzo ekscytujący dla naszego pupila, więc budzi w nim duże emocje. Tu również nie ma znaczenia, kto pierwszy wyjdzie przez drzwi. Naszym celem jest sprawić, by pies otrzymał nagrodę (spacer), gdy jest spokojny. Docelowo czworonóg oczekuje na swoim posłaniu, aż opiekun go przywoła. Spokojnie pozwala sobie założyć obroże/smycz i po otwarciu drzwi czeka na komendę zezwalającą na wyjście. Po czym, zamiast pędzić na dwór, staje (lub siada) i rusza dopiero, jak mu pozwolimy. Podobnie postępujemy wychodząc z klatki lub przez furtkę. Nie tylko będziemy mogli spokojnie się ubrać, zamknąć mieszkanie, ale również pies wyjdzie mniej pobudzony, a to podstawa oduczenia ciągnięcia na smyczy. Tak, tak. Ciągnięcie na smyczy zaczyna się w domu (pisałem o tym w artykule Przestań ciągnąć)

Zachowanie przy innych psach

W przypadku kontaktów z pobratymcami, wyciszenie emocji naszego pupila ma dodatkowe znaczenie. Silne pobudzenie może być przyczyną nieporozumień między psami. Nasz podopieczny wcale nie musi się przywitać z każdym napotkany psem. Nie na tym polega prawidłowa socjalizacja. Jej podstawą jest nauka ignorowania innych czworonogów (pisałem o tym w artykule „Socjalizacja„). Oczywiście, nie bez znaczenia jest fakt, że pozwalając czworonogowi na zaciągnięcie się do drugiego zwierzęcia lub spuszczenie go ze smyczy, gdy się szarpie, jest nagrodzeniem niewłaściwego zachowania. A nagradzane zachowanie, będzie powielane. Docelowo, na kontakt z pobratymcami lub swobodne z nimi bieganie pozwalam mu jedynie, gdy najpierw się uspokoi i poczeka na komendę zezwalającą.

skupienie

Powitanie z właścicielem

To kolejny bardzo ekscytujący moment w życiu psa. Długo oczekiwany opiekun wracający z pracy wywołuje dużą radość. Niestety witanie się z nim, gdy jest silnie pobudzony, nie tylko nagradza te emocje, ale może być przyczyną kilku problematycznych zachowań. Począwszy od uniemożliwienia rozebrania lub zniszczenia zakupów, do spotęgowania lęku separacyjnego. Dlatego warto wymagać od niego, by najpierw ochłoną, zanim okażemy mu zainteresowanie. W tym celu możemy stosować tzw. „metodę 5 minut”, czyli zaraz po wejściu do domu, nie zwracać na niego uwagi. Ja osobiście nauczyłem swoje zwierzaki, by nie ruszały się ze swojego miejsca, gdy wracam do domu. Dzięki temu spokojnie mogę się rozebrać, rozpakować zakupy. Dodatkowo, w sytuacji, gdy wchodzę i wychodzę, zwierzęta się nie pobudzają i idą dalej spać.

Inne sytuacje

Na pewno w życiu każdego psa jest wiele różnych sytuacji, które są bardzo dla niego pobudzające. Podróż samochodem, gdy dobrze się kojarzy. Wejście na plac/salę treningową, spacer do ulubionego parku itp. To kolejne doskonałe okazje, by przećwiczyć wyciszenie. A warto, by nauczyć swojego pupila cierpliwości i samokontroli.

„Jaki pan, taki pies”

To staropolskie przysłowie zawiera w sobie wiele prawdy. Jeżeli oczekujemy od swojego czworonoga panowania nad emocjami, sami powinniśmy również umieć je kontrolować. To my uczymy psa, jak powinien postępować i my dajemy mu wzór do naśladowania. Przede wszystkim podczas treningu autokontroli, sami musimy swoje emocje trzymać na wodzy. Nie możemy się denerwować, a wręcz odwrotnie, zachować spokój. Idealnie byłoby, gdybyśmy potrafili postępować tak nie tylko podczas ćwiczeń, ale także w codziennych relacjach z pupilem oraz wszelkich kontaktach społecznych. Czasem warto najpierw przyjrzeć się sobie, zanim zaczniemy mieć pretensje do swojego psa 😉

1613961_729552233731578_1108643699_n

Kortyzol, dopamina…

Podczas silnego pobudzenia w organizmie wytwarza się kortyzol, zwany hormonem stresu (niepewność, czy uda się uzyskać nagrodę/cel). Wytwarza się także dopamina (nadmierna ekscytacja), neuroprzekaźnik odpowiadający za uczucie szczęścia. Oba te hormony są bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, ale ich nadmiar i długotrwałe wysokie stężenie, może prowadzić do zachowań problematycznych. Silnej ekscytacji, problemów z wyciszeniem, reagowania nerwowo na nowe sytuacje, skłonności do lęku. Dlatego warto nauczyć psa panować nad emocjami.

Piotr Awencki
www.zuzik.pl

artykuł ukazał się w gazecie Dog&Sport (nr 5/2015)

Centrum Edukacji Kynologicznej