pies w wielkim mieście

20150712_112532

Pies w wielkim mieście – czyli jak wykorzystać potencjał miasta

Polskie miasta są pełne psów, choć dalej można spotkać się z opinią, że trzymanie tego czworonoga w bloku jest męczarnią. A szczęście może mu zapewnić tylko ogródek, gdzie będą spędzać większość dnia. Czy te opinie są słuszne i, czy kawałek własnego trawnika jest tym, o czym marzą nasze psy?

Mit szczęśliwego psa

Pies jest zwierzęciem stadnym, w większości przypadków uwielbiający współpracę z człowiekiem. Pozostawienie go samotnie na cały dzień, nawet, gdy ma do dyspozycji ogromny teren, nie zapewni mu szczęścia. Niestety wielu opiekunów wychodzi z odmiennego założenia. Ma ogródek, więc jest szczęśliwy. A prawda jest taka, że pies pozbawiony zróżnicowanych spacerów, kontaktów z innymi czworonogami i ludźmi, wiedzie monotonne oraz nudne życie. Jedyną rozrywką jest obszczekiwanie obiektów za płotem i ewentualnie kopanie dołów. Takie pozbawione różnorodnych bodźców środowisko jest często przyczyną zachowań agresywnych.

Psy mieszkające w blokach, też mogą mieć nudne życie. Niektórzy właściciele ograniczają się tylko do spacerów na „siusiu”. Inni zamiast na długi spacer zabierają swoich pupili na zakupy, gdzie największą „atrakcją” jest czekanie na opiekuna pod sklepem. Kolejnym częstym błędem dość powszechnie spotykanym jest spacer, podczas którego człowiek nie zwraca uwagi na swojego psa. Po wyjściu z domu natychmiast dzwoni do znajomego i, zamiast poświęcić uwagę zwierzęciu, przez cały czas rozmawia przez telefon.

20150328_121312

Niektórzy właściciele psów mieszkających w mieście, chcąc zapewnić swoim pupilom szczęśliwie życie, spotykają się w parkach lub innych miejscach, gdzie ich zwierzęta mogą swobodnie pobiegać. Nie było by w tym nic złego, gdyby nie fakt, że najczęściej ludzie zajmują się rozmową, a czworonogi są pozostawione właściwie bez opieki. Wtedy szybko znajdują sobie zajęcie. Szukają jedzenia, gonią rowerzystów lub biegaczy, kopią doły. Młodsze osobniki, co prawda najczęściej się bawią między sobą, jednak i temu warto się uważnie przyglądać, bo czasem jeden z nich pod pozorem zabawy terroryzuje inne.

Nie oznacza to, że kontakty z innymi psami są złe, jednak starannie dobierajmy naszym pupilom kolegów oraz poświęcajmy swojemu pupilowi uwagę podczas pobytu na dworze. Pamiętaj, że ten pies jest szczęśliwy, który ma zróżnicowane i ciekawe życie. Spacer to doskonała okazja na wspólną zabawę, poznawanie nowych miejsc, naukę odpowiedniego zachowania a także na trening ukierunkowany na dany sport kynologiczny. Duży ogród lub codzienna wizyta w pobliskim parku tego nie zastąpią.

Potencjał miasta

Życie z psem w mieście daje właścicielom więcej możliwości na spędzanie wspólnie czasu. Każdy spacer może (a nawet powinien!) być innymi trasami, z różnorodnymi bodźcami środowiskowymi. W zasadzie w każdej większej aglomeracji znajdziemy typowe blokowiska, ale także domki jednorodzinne, parki, a nawet tereny leśne. Przy odrobinie dobrej chęci trasy naszych wspólnych wędrówek mogą być zróżnicowane pod względem natężenia ruchu, zapachów i innych czynników działających pobudzająco na psa. Pozwoli to na stopniowe oswojenie z nimi zwierzęcia, dzięki czemu zminimalizujemy ryzyko zachowań lękowych, agresywnych oraz nadmiernej ekscytacji objawiającej się m.in. ciągnięciem na smyczy, gdy zwierzę znajdzie się w nowym miejscu.

20150712_112017

 

Kolejną zaletą dużych miast są powstające psie parki, specjalnie przystosowane do aktywnego spędzania czasu z pupilem. Zazwyczaj znajdziemy tam różnorodne przeszkody, co pozwoli na ciekawy trening. Niestety nie wszyscy jeszcze rozumieją idee takich miejsc. Pomimo możliwości, jakie oferują, właściciel zajmuje się swoimi sprawami, a jego pies zwyczajnie się nudzi.

20150712_124734

Coraz więcej miejsc jest dostępnych dla czworonogów. Pies jest mile widziany w większości restauracji i pubów, szczególnie, gdy mają ogródek. Nawet niektóre muzea pozwalają na zwiedzanie wraz z przyjacielem na czterech łapach. Co więcej, ostatnio kilka sieci dużych sklepów, by uniknąć pozostawiania latem zwierzęcia w samochodzie, zachęca do zakupów w jego towarzystwie. Daje to możliwość na zwiększoną socjalizację psa z otoczeniem, oczywiście pod warunkiem, że wcześniej nauczyliśmy go spokojnego zachowania w różnorodnym środowisku.

W mieście też łatwiej o trenowanie psich sportów. W zasadzie każdym większym działają kluby zrzeszające miłośników różnych dyscyplin. Ćwiczyć możemy też samodzielnie, wykorzystując większe trawniki lub parki. Dzięki temu trening może być zróżnicowany pod względem bodźców środowiskowych, co ułatwi nam ewentualne starty na zawodach. Prościej jest też o znalezienie osób o podobnych zainteresowaniach i umówić się na wspólny trening lub spacer, co w czasach powszechnego dostępu do internetu nie jest specjalnie trudne.

20150116_130808

Duży, kudłaty tylko do domu z ogródkiem.

Kolejne mity dotyczą wielkości psa i męczarni, jakiej doznaje w małym mieszkaniu. Wielkość może mieć jedynie znaczenie, jeżeli chodzi o metraż mieszkania, a dokładniej przestrzeń, jaką możemy mu zapewnić do spokojnego odpoczywania. Dog niemiecki w małej „kawalerce” mieszkający z dwójką dorosłych osób i ich dziećmi może być kłopotliwy, ale w tym samym mieszkaniu z jednym opiekunem znajdzie dla siebie wystarczająco miejsca. Dom powinien służyć psu do odpoczynku po aktywności na dworze, więc nie musi mieć tu dużych przestrzeni do biegania.

nauka

Oczywiście są rasy, które gorzej czują się w mieście. Podyktowane może to być kilkoma sprawami. Pierwsza to dawna użytkowość. Pewne zachowania wpisane w geny zwierzęcia mogą być kłopotliwe w mieście. Nadmierne wokalizacje, stróżowanie lub instynkty myśliwskie mogą czasem być utrapieniem. Należy pamiętać o tym, decydując się na psa. Jednak nie oznacza to, że psy pewnych ras nie nadają się do miasta. Wystarczy trochę chęci ze strony właściciela, by dzięki treningom wykorzystać ich wrodzone cechy. Oraz wyobraźni i wiedzy, by zawczasu zapobiegać ewentualnym problematycznym zachowaniom.

IMG_9177

Drugim powodem, dla których pewne psy mogą czuć się niekomfortowo w mieszkaniu, jest obfita szata. Szczególnie, gdy posiada podszerstek. Takim zwierzakom może być zbyt gorąco w bloku. I paradoksalnie nie latem, a zimą. W okresie wiosennym wytraca puch stanowiący izolację cieplną, który pojawia się w dużej ilości późną jesienią. W zimie, gdy grzeją kaloryfery, a one posiadają grubą warstwę podszerstka, jest im zbyt gorąco w mieszkaniu. Dlatego należy je w tym okresie porządnie i regularnie trymować. Zresztą ten zabieg powinno się u psów podszerstkowych wykonywać przez cały rok, dzięki czemu zwierzęciu będzie chłodniej, a w mieszkaniu mniej sierści na podłodze.

IMG_9718

Kolejnym typem psów, które mogą mieć kłopoty z adaptacją w mieście, są psy po przejściach. Część z nich spędziła większość życia z dala od miejskiego zgiełku. Taka nagła zmiana środowiska może okazać się dla nich dość dużym szokiem. Dla nas, ruch i hałas, jaki towarzyszy życiu w mieście jest czymś zwyczajnym. Jednak dla czworonoga ze schroniska to całkiem inne warunki bytowe. Taki szok może być przyczyną zachowań lękowych, a nawet agresji. Oczywiście, przy mądrze prowadzonej socjalizacji, można temu zaradzić. Jednak warto o tym pamiętać, gdy decydujemy się na adopcję, by od początku zacząć pracować nad przystosowaniem pupila do nowego środowiska.

Mieszczuchu pamiętaj!

Wykorzystaj potencjał miasta! Daje on naprawdę wiele możliwości na różnorodne formy spędzania wspólnie czasu ze swoim pupilem. Szczególnie dla szczeniąt to doskonałe miejsce na socjalizację, pod warunkiem, że dobrze ją przeprowadzisz. Tylko od ciebie zależy, czy twój czworonóg będzie wiódł ciekawe życie, czy będzie się nudził. Przed jego nabyciem zastanów się, czy jesteś gotów sprostać wyzwaniu, jakim jest życie z psem w dużym mieście.

20150712_105207

Piotr Awencki
www.zuzik.pl

artykuł ukazał się w gazecie Dog&Sport (nr 4/2015)

Centrum Edukacji Kynologicznej