Socjalizacja cz. III – szczeniak i pies dorosły

Najpierw się dobrze zastanów

Bardzo często decyzja o kolejnym psie jest podjęta pochopnie. A posiadanie dwóch czworonogów, to bardzo duża odpowiedzialność i masa dodatkowych obowiązków. Dlatego najpierw dobrze się zastanówmy, czy naprawdę chcę, potrzebuję kolejnego zwierzaka. Dwa psy, to dużo więcej obowiązków. Czasem ciężko znaleźć czas, by z jednym iść na trening, a co dopiero wygospodarować go dla dwóch. Dodajmy do tego osobne spacery (niezbędne, by nauczyć je zostawania samemu w domu, wypracować pewne problemy lub odpowiednio socjalizować szczeniaka). Pamiętajmy także o zwiększonych wydatkach. Weterynarz, karma, przysmaki, zabawki – wszystko trzeba pomnożyć przez dwa.
Kupno lub adopcja drugiego psa, by rozwiązać problemy z zachowaniem pierwszego, jest, delikatnie mówiąc, niezbyt mądrym pomysłem. Najprawdopodobniej skończy się to większymi kłopotami. Nawet przy lęku separacyjnym, obecność spokojnego zwierzęcia nie działa wyciszająco (pisałem o tym na łamach Dog&Sport w artykule o lęku separacyjnym). Dlatego najpierw popracuj ze swoim psem, a dopiero potem ewentualnie rozważ pojawienie się kolejnego.
Drugi pies nie jest też lekarstwem na nudę pierwszego. Skoro brakuje nam czasu na jednego, jak chcemy znaleźć go dla dwóch? Jeżeli zaś liczymy, że same się sobą zajmą, możemy się rozczarować. Dwa nudzące się psy w domu zapowiadają spore kłopoty. W najlepszym wypadku grozi to dewastacją mieszkania, w najgorszym bójką o jakiś zasób.

IMG_9583

Rezydent

Zanim nawet pomyślimy o nowym psie, najpierw zadbajmy o odpowiednie wychowanie „rezydenta”, czyli czworonoga już mieszkającego z nami. Ze zrozumiałych względów nie powinien być agresywny do innych psów. Warto go nauczyć dzielić się zasobami, by uniknąć niepotrzebnych spięć o nie z nowym nabytkiem. Chcąc mieć względny spokój we własnym mieszkaniu, rezydent musi umieć wyciszać się w domu. Osobiście nie bawię się ze swoimi psami w domu, nie pozwalam się im wściekać, a uczę, że jest to miejsce wypoczynku i spania.
Oczywiście przyda się też kennel klatka, by w razie potrzeby móc izolować od siebie psy. Dlatego nasz domowy czworonóg powinien ją znać oraz lubić spędzać w niej czas. Szczeniaka uczymy przebywania w swojej od samego początku. Przyda się też zrobienie kojca, gdzie młody psiak będzie przebywał. W ten sposób unikniemy zniszczeń w domu, łatwiej będzie nauczyć go czystości oraz mniejsze ryzyko awantur między mieszkającymi z nami zwierzętami.

Nadszedł ten dzień

Doskonale wiemy, że pierwsze wrażenie jest bardzo istotne. Dlatego musimy odpowiednio wprowadzić szczeniaka do domu. Chociaż szczeniak jest uroczy i zapewne jego pojawienie będzie bardzo wszystkich absorbować, nie można całkiem pomijać naszego rezydenta. To on powinien być w centrum uwagi, nagradzany za spokojne zachowanie, a już na pewno nie może poczuć się odtrącony
Pierwszy kontakt może odbyć się na dworze, jednak nie jest to konieczne, kiedy starszy pies umie odpowiednio zachować się w domu. Przede wszystkim warto wcześniej zapewnić rezydentowi odpowiednią dawkę ruchu. Zabrać go na spacer, iść na trening. Gdy pojawi się nowy pies, a nasz domowy będzie pełen energii lub silnie pobudzony, może zbyt nim się interesować, a nawet zachowywać agresywnie. Zmęczony będzie zdecydowanie mniej ekscytował się szczeniakiem. Jeżeli mimo wszystko jest pobudzony, unikamy bezpośredniego kontaktu obu zwierząt. Najpierw wyciszmy rezydenta.
Oczywiście odpowiednio wcześniej należy przygotować nasze mieszkanie na pojawienie się nowego domownika. Przygotujmy dla niego odpowiednio duży kojec, wstawmy do środka jego klatkę. Pominę tak oczywistą kwestię, jak zakup niezbędnych akcesoria.

CAM01943

Kilka zasad

Najważniejsze, by zapewnić obu psom możliwość swobodnego odpoczynku. Starszy i młody pies mają zupełnie inne potrzeby i trzeba je im zapewnić. Dlatego bardzo pomocna jest kennel klatka (po jednej dla każdego) oraz kojec dla szczeniaka (w którym będzie mógł się bawić bez przeszkadzania rezydentowi). Brak możliwości właściwej regeneracji może zaburzyć odpowiednie relacje między naszymi czworonogami. O skutkach nadmiernego pobudzenia w domu nie wspomnę.
Pies trochę inaczej odbiera świat, niż dorosły człowiek. Dla niego najważniejsze jest to, co dzieje się w tej chwili. Dodatkowo uwielbia być w centrum zainteresowania, a nie przepada za dzieleniem się swoimi rzeczami z innymi. Dlatego od samego początku powinniśmy uczyć szczeniaka, że może to być dla niego opłacalne (starszy pies powinien to umieć, zanim młody pojawi się w domu). Jednym ze sposobów jest jednoczesne nagradzanie obu psów smakami. Po kilku sesjach można wydawać im przysmaki po kolei. Podobnie postępujemy, gdy pieścimy zwierzaki. Kolejnym sposobem jest przywoływanie jednego z nich (drugi jest wtedy obok nas)i w tym samym czasie rzucanie w bok smaka dla drugiego. Jednocześnie młodego czworonoga uczymy autokontroli (pisałem o tym na łamach Dog&Sport).
Zarówno my, jak i zabawki, czy przysmaki są dla psa bardzo istotnym zasobem. Dlatego może się zdarzyć, że dojdzie do drobnych incydentów. W przypadku rywalizacji o człowieka, gdy któryś z nich zacznie się zachowywać nieodpowiednio, trzeba wstać i oddalić się. Niezależnie, który z nich jest prowodyrem. Ponieważ psy potrafią być bardzo sprytne i umiejętnie prowokować (tak by właściciel nie zauważył) drugiego do agresji. Będą tak postępować, jeżeli dzięki temu pozbędą się konkurenta, nawet kosztem niewielkich obrażeń. Jeżeli zaś chodzi o inne zasoby, musimy je bardzo umiejętnie wydzielać i kontrolować do nich dostęp.
Warto nauczyć oba psy spokojnego czekania, gdy drugi z nami ćwiczy. Zaczynamy naukę od starszego z nich. W tym celu uniemożliwiamy mu przeszkadzanie w treningu przywiązując go w pobliżu (jeżeli potrafi, może zostać bez uwięzi). Pracując z jednym uważnie obserwujemy drugiego i nagradzamy, gdy jest spokojny. Ze szczeniakiem postępujemy w podobny sposób, jednak początkowo warto wykorzystać pomocnika, by z nim pozostał i wzmacniał pożądane zachownia.

20150626_163032

Zabawa

Szczeniak jest bardzo uroczy (przynajmniej w naszych oczach), jednak potrafi być także bardzo męczący. Szczególnie dla starszego psa, który nie musi mieć ochoty na ciągłe wściekanie się. Musimy o tym pamiętać i kontrolować ich kontakty. Przyglądamy się zabawie, kiedy zaczyna być zbyt emocjonalna. Niestety często przeradza się ona w rywalizację, a ta w bójkę. Dlatego, gdy zaczyna się nam nie podobać, rozdzielamy psy i czekamy, aż się wyciszą.
Najlepszym rozwiązaniem jest pozwalanie na krótkie wspólne „zapasy” psów, trwające po dwie, trzy minuty. Po tym czasie zachęcamy zwierzęta do zakończenia zabawy, nagradzając rezygnację. Nadmiar energii u młodego osobnika powinniśmy spożytkować w inny sposób, wykorzystując ją do treningu, rozładowując spacerem lub zabawą z opiekunem.

Kilka słów na koniec

Pies z natury odczuwa silną potrzebę bliskiego kontaktu z człowiekiem. Wspólne treningi, zabawy z opiekunem zapewnią mu właściwe relacje z nim i sprawią, że będzie szczęśliwy. Pojawienie się szczeniaka może zaburzyć ten stan. Tym bardziej, że do tej pory to domownik był naszym pupilem i wszystko należało do niego. To jemu poświęcaliśmy całą uwagę, nie musiał się dzielić zabawkami, przysmakami i nami z nikim. Nawet, gdy jest tolerancyjny wobec innych zwierząt na dworze, nie musi taki być u siebie w domu. Szczególnie, gdy się okaże, że nowy nabytek ma zamiar zostać na stałe. Dlatego decyzja o kolejnym czworonogu musi być przemyślana i najpierw odpowiednio przygotujmy do niej naszego rezydenta oraz nie zapomnijmy o jego potrzebach, gdy już pojawi się szczeniak.

opracował
Piotr Awencki

artykuł ukazał się w gazecie Dog&Sport (nr 2/2016)

Centrum Edukacji Kynologicznej