Trenuj z głową

Zalety treningu

Nic tak nie buduje odpowiednich relacji między czworonogiem a jego opiekunem, jak godziny spędzone na wspólnym treningu. Większość psów ma silną potrzebę bliskiej współpracy z człowiekiem. Wszystkie wymagają stymulacji umysłowej i odpowiedniej aktywności. Ćwiczenie z pupilem, niezależnie czy mamy zamiar startować na zawodach, czy robimy to tylko dla rekreacji, pozwoli nam te potrzeby w pełni zaspokoić, o ile wybierzemy właściwy sport. Warto dostosować go do możliwości i potrzeb naszego zwierzęcia. Przy okazji unikniemy wielu niepożądanych zachowań, wynikających z nudy i frustracji psa.

 Poza sferą psychiczną, trening wpływa pozytywnie na cały organizm czworonoga.  Zwiększa się odporność na wysiłek, poprawia funkcjonowanie i odżywienie mięśni, rośnie ich masa, a redukuje się tkanka tłuszczowa. Wzrasta sprężystość oraz elastyczność torebek i wiązadeł stawowych. Stawy zwiększają lub zachowują pełny zakres ruchu. Regularny wysiłek fizyczny wpływa pozytywnie na uwapnienie i gęstość kości, co na bardzo duże znaczenie u psów starszych. Cały aparat ruchu psa zachowuje dłużej sprawność.

Treningi powodują obniżenie tętna spoczynkowego, spadek ciśnienia krwi, wzrasta pojemność minutowa serca, a układ krążenia zyskuje zdolność lepszego reagowania na obciążenie i szybciej powraca do wyjściowego poziomu po zakończeniu pracy. Znacznie zwiększa się pojemność płuc, lepsze wykorzystanie wdychanego tlenu i zwalnia się rytm oddechowy. Mięśnie i inne organy są lepiej ukrwione, dzięki czemu docierają do nich wszystkie niezbędne substancje odżywcze i usuwane są toksyny powstałe w wyniku zachodzących w nich reakcji chemicznych.

Ćwiczenia mają również bardzo pozytywny wpływ na układ nerwowy. Poprawia się pamięć ruchowa, wzrasta szybkość reakcji. Stosując odpowiednie ćwiczenia, jesteśmy w stanie zmniejszyć lub doprowadzić do całkowitego zaniku zaburzeń równowagi i koordynacji ruchowej. Regularnie trenujący pies uczy się chętniej i szybciej, potrafi sobie dawać radę ze stresem oraz zachować opanowanie w nowych, nietypowych sytuacjach.

Wysiłek fizyczny wpływa korzystnie także na układ trawienny. Przyspiesza przemianę materii, dzięki czemu organizm lepiej wykorzystuje substancje odżywcze, nie ma potrzeby magazynowania energii w postaci tkanki tłuszczowej, a wręcz przeciwnie – wykorzystuje odłożoną, jako źródło energii. Oczywiście, o ile nie otrzymuje nadmiaru kalorii w ciągu dnia.

Jak widać regularne treningi mają bardzo pozytywny oraz kompleksowy wpływ na organizm psa. Jednak powinny być przemyślane i dostosowane do możliwości zwierzęcia. Nadmierne obciążenia, szczególnie o psów młodych, starszych, otyłych i takich, które do tej pory nie miały styczności z daną aktywnością fizyczną, mogą doprowadzić o poważnych kontuzji. Zbyt duża intensywność może doprowadzić do spadku motywacji u psa. Dlatego, jeżeli zaczynasz przygodę z ćwiczeniami najlepiej skorzystaj z pomocy doświadczonego trenera oraz pamiętaj o przestrzeganiu pewnych reguł.

Rozgrzewka – obowiązkowo przed treningiem

Odpowiednio przygotowany do wysiłku organizm to nie tylko lepsze wyniki, ale także mniejsze ryzyko kontuzji. Niestety bardzo wiele osób pomija rozgrzewkę zarówno u swoich psich sportowców, jak i podczas własnych treningów. Jednym szkoda czasu, inni nie widzą sensu w wykonywaniu ćwiczeń niezwiązanych bezpośrednio z daną dyscypliną. Tymczasem krótka, bo trwająca od 5 do 10 minut, rozgrzewka pozwoli w bezpieczny sposób przejść do właściwego treningu lub zawodów. Dodatkowo może stać się rytuałem przedstartowym, co pozwoli psu i przewodnikowi zniwelować stres oraz skoncentrować się na starcie.

Prawidłowo przeprowadzona rozgrzewka powinna rozgrzać mięśnie i zawierać ćwiczenia rozciągające. Zaczynamy jednak od spokojnego, smyczowego spaceru, który pozwoli w naturalny sposób przygotować układ ruchu psa oraz załatwić potrzeby fizjologiczne. Potem rozgrzewamy mięśnie, wykorzystując kilka prostych ćwiczeń (rozciąganie „zimnych” mięśni może je uszkodzić). Przed treningiem unikamy rozciągania mechanicznego, a wykorzystujmy kilka sztuczek zawierających elementy stretchingu.

Rozgrzanie mięśni

Moim ulubionym ćwiczeniem są obroty przypominające gonitwę psa za ogonem. Wykonane dynamicznie świetnie pobudzają mięśnie do pracy, przy okazji delikatnie rozciąga kręgosłup. Podobnie jak „ósemka”, czyli slalom między nogami. Zwykłe zmiany pozycji (siad/waruj i waruj/stój) to kolejne proste ćwiczenie pozwalające rozruszać mięśnie. Podobnie jak szukanie pozycji przy nodze lub kręcenie na misce (przednie łapy na podwyższeniu tył pracuje), czyli podstawowy element obedience. Świetnie pobudza do pracy przywodziciele i odwodziciele ud. Przydatne są też proste sztuczki, takie jak suseł (poproś), taniec (obroty na tylnych łapach), przysiad (pies wstaje z „susła” opierając przednie łapy na ręce opiekuna i wraca do pozycji wyjściowej).

Rozciąganie przedtreningowe

Mięsień rozciąga się dopiero po kilkunastu sekundach, dlatego w każdej pozycji pies powinien wytrwać minimum 20 sekund. Unikam mechanicznego unieruchomienia kończyn, by w wyniku ekscytacji, ich nie uszkodzić. Zamiast tego wykorzystuję kilka sztuczek, takich jak ukłon (przednie łapy na ziemi, tylne wyprostowane), żabę (pies leży z łapami wyciągniętymi do tyłu), przybijanie piątki, a kuku (przednie łapy na ręce, głowa psa pod nią). Doskonałym ćwiczeniem rozciągającym jest wyciąganie psa w pozycji stojącej, tak, by stojąc na tylnych łapach uniósł jak najwyżej głowę. Zwierzę powinno opierać przednie łapy na ręce lub korpusie opiekuna, by zachować równowagę. Można też wykorzystać skręty głowy wzdłuż kręgosłupa, gdy pies stoi na wszystkich kończynach.

Inne formy rozgrzewki

Najbardziej lubię przed treningiem rozruszać psa na bieżni. Dzięki możliwości kontroli tempa, mogę odpowiednio przygotować całe ciało wykorzystując naturalny dla niego ruch. Oczywiście nie narzucam wysokiego tempa. Czasem wykorzystuje elementy treningu fit paws. Szczególnie warty polecenia jest „spacer sensoryczny”, czyli przechodzenie po poduszkach z wypustkami oraz cavaletti (chodzenie nad tyczkami ustawionymi na różnych wysokościach). Innym sposobem jest wykorzystanie specjalnej techniki masażu, która pozwala rozgrzać i rozciągnąć mięśnie.

Zalety rozgrzewki:

– mniejsze ryzyko kontuzji – dzięki odpowiednio rozgrzanym mięśniom, ścięgnom, wiązadłom i stawom nasz organizm jest przygotowany do wysiłku fizycznego

– lepsze wyniki podczas treningu właściwego lub zawodów – rozgrzane mięśnie i ścięgna pozwolą nam na efektywniejsze ćwiczenia oraz zwiększenie wydolności organizmu

– równy oddech i tętno – rozgrzewka rozciąga płuca, przez co zwiększa zdolności oddechowe oraz przyspiesza krążenie krwi i bicie serca, przygotowując oba organy do wysiłku fizycznego

Rozgrzewka zajmuje zaledwie kilka minut i nie wymaga specjalnych umiejętności, ani sprzętu. Nie potrzeba także dużo miejsca, a posiada za to wiele zalet. Kiedy zrobimy z niej rytuał przedstartowy, od którego będziemy rozpoczynać każdy trening i każde zawody, pozwoli nam i psu zniwelować stres przed startem. Ale jej główna zaletą jest fakt, że zmniejszamy ryzyko kontuzji. Dlatego warto poświęcić te kilka minut przed każdą aktywnością psa, by dłużej cieszyć się jego zdrowiem

Rozciąganie potreningowe

To kolejny, pomijany element treningu, zarówno wśród ludzi, jak i psów sportowych. Sam przez wiele lat bagatelizowałem znaczenie rozciągania, czego skutki odczuwam do dziś. Dlatego dbam o to u swoich psów, co przekłada się na ich stan zdrowia. Bo systematyczne praktykowany stretching to nie tylko szereg korzyści w sporcie, ale również w codziennym życiu. Oto kilka z nich:

Zwiększona elastyczność

Ciało psa, podobnie jak nasze, z wiekiem traci swoją elastyczność. Dzieje się tak, ponieważ mięśnie stają się coraz krótsze i wzrasta ich napięcie. W efekcie zmniejsza się zakres ruchu, co skutkuje zwiększeniem ryzyka urazów ścięgien, więzadeł, stawów i wszelkich tkanek miękkich. Chcąc spowolnić ten proces oraz uniknąć kontuzji naszego psa, powinniśmy dbać, by zachował pełny zakres ruchów. Tym bardziej, że usztywnienie organizmu zmniejsza jakość przepływu płynów w ciele podczas wysiłku fizycznego.

Lepsze krążenie krwi

Poprawne krążenie krwi, która jest dostarczycielem wszelkich substancji odżywczych, przyspiesza regenerację powysiłkową, likwiduje stany bólowe i zapewnia poprawę ogólnej kondycji organizmu. Ma także korzystny wpływ na rozrost komórek, funkcjonowanie narządów, obniża tętno, dzięki czemu serce nie musi ciężko pracować. Ciśnienie krwi będzie równomierne, bo dobrze rozciągnięte mięśnie zapewnią jej sprawny przepływ.

Silniejsze mięśnie

Skoro rozciąganie ma duży wpływ na krążenie krwi, do mięśnia dostaje się więcej substancji odżywczych (w tym tlenu). Sprzyja to regeneracji i rozwojowi umięśnienia, poprawia siłę oraz efektywność pracy. Krew nie tylko zwiększa transport niezbędnych składników, ale także usuwa wszelkie toksyny powstałe wskutek wysiłku. Ma to duży wpływ na regenerację. Elastyczne mięśnie pozwalają na wykonywanie dłuższej pracy, częstsze treningi i zapobiegają bólom po intensywnych ćwiczeniach. W efekcie muskulatura rozwija się prawidłowo, wzrasta siła i wytrzymałość organizmu, a trening może być bardziej intensywny.

Redukcja stresu

Podczas stresu mięśnie ulegają silnemu napięciu, szczególnie umiejscowione wzdłuż kręgosłupa. Przy długotrwałym lub bardzo silnym bodźcu stresogennym może doprowadzić do trwałego, nawykowego ich napinania, zwanego w psychologii „blokiem mięśniowym”, którego zadaniem jest tłumienie emocji (przy spiętych mięśniach ich dotarcie do mózgu jest utrudnione). Pod jego wpływem dana partia ciała staje się bardzo sztywna, twarda i nie podatna na ruch. W efekcie może to doprowadzić do trwałych deformacji układu kostnego, powodować nieustanny ból, wywołać miejscowy obrzęk lub otłuszczenie. Systematyczne rozciąganie zmniejsza napięcie mięśnia, dzięki czemu pies czuje się bardziej zrelaksowany, lepiej sypia i mniej ulega stresowi

Większy zakres ruchu

To chyba najbardziej znana z zalet regularnego stretchingu, która ma znaczący wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu ruchu. Polepsza równowagę, zwiększa stabilizację ciała i pozwala zaangażować większą liczbę włókien mięśniowych. W efekcie pozwala na wykonywanie intensywniejszych treningów, zmniejsza ryzyko kontuzji, ale przede wszystkim pozwala zachować prawidłową postawę ciała i uniknąć stanów bólowych w przyszłości

Rozciągaj, ale umiejętnie

Choć stretching ma niewątpliwie wiele zalet, może też stać się przyczyną problemów. Niewłaściwe lub przesadne rozciąganie może pogorszyć technikę wykonywanych ćwiczeń, doprowadzić do drobnych uszkodzeń, urazów, a nawet poważnej kontuzji. Szczególnie, gdy organizm psa nie jest do niego przystosowany. Dlatego musimy rozpocząć od prostych, opartych na naturalnym zachowaniu zwierzęcia, ćwiczeń/sztuczek. Pozwolą uelastycznić mięśnie i ścięgna bez nadmiernych obciążeń. Jednocześnie rozpoczynamy naukę wyciszenia, którą wykorzystamy podczas „rozciągania mechanicznego”. Próba unieruchomienia kończyny, kiedy pies jest pobudzony, może zakończyć się naciągnięciem lub naderwaniem. Z tego samego powodu blokujemy ją otwartą dłonią w stawie, a nie wyciągamy za łapę oraz nie używamy nacisku pulsacyjnego. Nie bez znaczenia jest też czas wykonywania stretchingu. Przyjmuje się, że mięsień rozluźnia się dopiero po 15 sekundach, dlatego rozciąganie każdej partii powinno trwać minimum pół minuty.

 Regeneracja

 Prawidłowy trening to nie tylko ćwiczenia. Bardzo istotnym aspektem w życiu każdego sportowca, również tego na czterech łapach, jest regeneracja. Bez niej bardzo szybko dojdzie do przetrenowania, spadnie motywacja oraz istnieje poważne ryzyko kontuzji. Czas, jaki jest potrzeby na pełną regenerację po treningu, zależy od kilku rzeczy. Ważna jest dieta, która powinna być bogata w łatwo przyswajalne wartości odżywcze. Poziom wytrenowania psa, bo im jest on wyższy, tym szybciej odzyskuje siły. Istotna jest też intensywność treningu oraz jego prowadzenie. Im większa presja, wysiłek, tym dłuższy czas jest potrzebny na regenerację. Kolejną ważną sprawą jest jakość rozgrzewki i rozciągania potreningowego. Oczywiście nie bez znaczenia jest wiek zwierzęcia (im młodszy, tym szybciej odzyskuje siły) oraz sposób spędzania czasu w domu (kolejny powód, dla którego nauka wypoczywania w domu jest bardzo pomocna w życiu z psem).

Prawidłowa regeneracja wpływa korzystnie na wyniki, jakie pies osiąga na zawodach. Dlatego warto ją uwzględnić w swoich planach treningowych. Zamiast kolejnego treningu lub szalonego biegania za piłką, warto poświęcić dzień lub dwa, by pies odzyskał w pełni siły. Idealnym rozwiązaniem jest spacer smyczowy. Pozwoli nam rozchodzić mięśnie, uniknąć ich zakwaszenia, ale nie przeciąży zbytnio mięśni. Długość należy dostosować do potrzeb i możliwości czworonoga, uwzględniając intensywność ostatniego treningu, wiek zwierzęcia i inne ważne aspekty sprzyjające lub utrudniające regenerację. Doskonałym pomysłem jest też masaż, o ile jest wykonany prawidłowo.

 Przetrenowanie

Brak odpowiedniej regeneracji może doprowadzić do przetrenowania. Dochodzi wtedy do zmniejszenia zapasów glikogenu mięśniowego, co osłabia zdolności wysiłkowe. Może dojść do ubytku masy mięśniowej wskutek zahamowania syntezy białek i ich rozpadu. Następuje także wzrost poziomu katabolicznego kortyzolu, obniżenie poziomu testosteronu, co doprowadza do zaburzeń hormonalnych i deregulacji układu nerwowego wegetatywnego.

Przetrenowanie można rozpoznać po niechęci do treningów. Może mu towarzyszyć apatia, sztywność ruchów (bóle mięśni i stawów) lub odwrotnie, nadmierna pobudliwość, bezsenność. Istnieje także ryzyko obniżenia układu immunologicznego, co skutkuje częstymi przeziębieniami lub zatruciami pokarmowymi. Jeżeli widzimy któryś z tych objawów u swojego psa, warto zastanowić się, czy poświęcaliśmy odpowiednio dużo czasu na regenerację, czy ma odpowiednią dietę. Przede wszystkim jednak nie przesadzamy z treningami i prowadzimy je właściwie. Każde nagłe pogorszenie wyników o kilka czy kilkanaście procent powinno dać do myślenia.

Etapy i okresy przygotowawcze

Oglądając zmagania ludzkich sportowców często słyszy się, że nie trafił z formą na zawody. Niestety nie da się najwyższego poziomu swoich możliwości utrzymać przez cały rok, czy sezon startowy. To samo dotyczy psów. Ich organizm też wymaga dobrze zaplanowanych okresów przygotowawczych, często nastawionych na konkretne zawody. Warto dobrze sobie przemyśleć plan treningowy i rozłożyć go na poszczególne etapy, podczas których będziemy pracować nad siłą, szybkością, wytrzymałością, skocznością, masą mięśniową lub wzmacniać najsłabsze ogniwo łańcucha biokinematycznego przez ćwiczenia izolowane. Psy trenujące amatorsko, też powinny w bilansie rocznym mieć okresy mniej obciążające ich organizmy. Inaczej istnieje bardzo poważne ryzyko przetrenowania i wypalenia psychicznego.  Dlatego planuj nie tylko kolejny trening, ale całe cykle. U młodych psów, zaczynających przygodę ze sportem, może to być okres kilkuletni, pozwalający w sposób stopniowy przygotować szczeniaka do czekających go w przyszłości wyzwań.

Osobiście nie jestem zwolennikiem całkowitej rezygnacji z aktywności w okresie roztrenowania i regeneracji. Wolę skupić się wtedy na technice, ćwiczyć z mniejszym obciążeniem (fizycznym i psychicznym). Czasem zmieniam rodzaj aktywności, by pies odpoczął również psychicznie od danej dyscypliny. Zazwyczaj skutkuje to dużym zaangażowaniem w trening, gdy wracamy do naszego sportu. Pamiętajmy, że zmiana aktywności nie powinna być z dnia na dzień. Po ciężkim okresie treningowym, stopniowo zmniejszamy intensywność, by organizm psa miał czas się przyzwyczaić. Podobnie wracamy do okresu przygotowawczego. Po rozleniwieniu, pies może być pełen zapału i energii, ale jego organizm nie będzie przygotowany od razu do dużych obciążeń, a to prosta droga do kontuzji, czyli przerwy w treningach, a nawet straconego sezonu.

Dziennik treningowy

Idąc na trening, powinniśmy mieć w głowie (lub na papierze) jego przebieg. Dokładnie przemyśleć rodzaj ćwiczeń i liczbę powtórzeń. Wiedzieć, co zrobić, gdy coś idzie nie tak lub pies wszystko robi idealnie i nie jest to jego maksimum. Jednak najistotniejszą rzeczą na każdym treningu jest praca nad konkretnym elementem. Jeżeli naszym kryterium jest szybkość, nie skupiamy się na technice wykonania ćwiczenia. Tą ćwiczymy osobno i dopiero po opanowaniu w pełni obu, łączymy je podczas sesji treningowych.

Ponieważ pamięć ludzka jest zawodna, warto korzystać z dzienniczka treningowego. Dzięki niemu będziemy wiedzieli, co mamy robić na treningu, jak idą nasze postępy oraz planować kolejne etapy lub cykle roczne. Sesje planujmy w domu, na spokojnie przemyślmy, co i jak mamy robić, by uniknąć zamieszania i nie tracić czasu podczas ćwiczeń.

Wpływ kolejności ćwiczeń na efekty treningowe

Sporty kynologiczne stawiają przed psem różnorodne wyzwania. Jednak nawet posłuszeństwo sportowe wymaga sprawności i szybkości, dlatego warto dbać o ogólną formę. Oczywiście sam trening zależy od tego, nad czym chcemy aktualnie pracować. Pod tym kontem dobieramy nie tylko odpowiednie ćwiczenia, ale także kolejność ich wykonywania. Ma to duży wpływ na efekty treningowe.

Kiedy pracujemy nad siłą psa, ćwiczenia powinny być ukierunkowane na duże grupy mięśniowe i liczne stawy. Takie ćwiczenia mocno pobudzają układ hormonalny, krążeniowy, nerwowy, a także metabolizm. Ponieważ podstawą rozwoju siły jest zaangażowanie jak największych grup mięśniowych, jednym ze sposobów pracy nad tym aspektem treningowym, jest wykonywanie ćwiczeń wielostawowych, gdy układ nerwowy nie jest jeszcze zmęczony, czyli na początku treningu. Ćwiczenia izolowane lub izometryczne powinny być tu jedynie dopełnieniem treningu, a nie jego podstawą. 

Innym pomysłem na wzrost siły jest wykonywanie w pierwszej kolejności ćwiczeń siły eksplorowanej. Przykładowo, gdy naszym celem jest osiągnięcie jak najlepszych wyników w weight pullingu (ciągnięcie dużego ciężaru znajdującego się na specjalnym wózku na małej odległości), możemy najpierw wykonać kilka krótkich sprintów. Ich intensywność powinna być tak dobrana, by uzyskać efekt wzmocnienia powysiłkowego. Tą zasadę można stosować również w drugą stronę. Gdy pracujemy nad mocą naszego psa, można wykorzystać do wstępnego zmęczenia przedwysiłkowego ćwiczenia z ciężarem. W tym wypadku należy przed sprintami wykonujemy delikatny trening siłowy (np. weight pulling). W przypadku, gdy naszym założeniem jest zwiększenie wytrzymałości siłowej, wykonujemy dane ćwiczenie z obciążeniem stosując krótkie przerwy na odpoczynek. Dzięki temu, zmienia się charakter ćwiczeń z wysiłkowego, na wytrzymałościowo-siłowy.

Odstępstwem od reguły dającej pierwszeństwo dużym grupom mięśniowym, jest trening mający na celu wzmocnienie wybranego mięśnia, który jest najsłabszym ogniwem łańcucha biokinematycznego lub danej grupy mięśniowej. Dzięki ćwiczeniom wzmacniającym wyizolowany mięsień, z czasem go odpowiednio wzmocnimy, na czym zyska cała grupa mięśniowa. Jeżeli natomiast zależy nam na rozbudowie masy mięśniowej, możemy wstępnie zmęczyć psa ćwiczeniami z dużym obciążeniem obejmującymi jeden staw, a dopiero potem przystępujemy do wielostawowych ćwiczeń z ciężarem, w których bierze udział zmęczony wcześniej mięsień. Dzięki temu pracuje on dużo ciężej podczas właściwej części treningu. Pamiętajmy, że w ten sposób obniżamy osiągi siłowe i wytrzymałościowo-siłowe. Dlatego stosujemy tą formę treningu jedynie, gdy chcemy rozbudować muskulaturę naszego psa, poprawić kształt jego mięśni lub wzmocnić najsłabsze ogniwo, by z czasem zyskać lepsze wyniki.

Suplementy

Rynek suplementów jest obecnie jednym z najprężniej rozwijających się na świecie. Nie tylko ludzkich, ale także dla zwierząt. Panuje swoista moda na podawanie dodatków żywieniowych do karmy, choć nie zawsze jest to wskazane. Owszem, u pewnych grup psów suplementacja jest bardzo istotna, ale niewłaściwie dobrana może być szkodliwa. Wymagają zwierzęta rosnące, starsze i w trakcie rehabilitacji oraz potrzeb wynikających z rodzaju diety lub predyspozycji rasowych.

Sport wyczynowy jest dużym obciążeniem dla organizmu, często na granicy wytrzymałości. Dlatego samo pożywienie może nie wystarczyć, by powinny przyspieszać regenerację powysiłkową ustroju i powrót do stanu wyjściowego, a następnie powodować jego przekroczenie (tzw. super-kompensacja) i osiągnięcie najwyższego stopnia wytrenowania. Szczególnie u wyczynowców, gdzie czasem ułamek przygotowania decyduje o wyniku na zawodach. Warto wspomagać się nimi podczas cykli przygotowawczych do zawodów i okresie startowym.

Wybierajmy jednak te z suplementów, które mają korzystny wpływ na organizm psa. Poniżej krótki przegląd najpopularniejszych preparatów, by trochę ułatwić wybór:

HMB

Odgrywa istotną rolę w syntezie białek, wykazuje działanie anaboliczne i antykataboliczne. Wspomaga przyrost masy mięśniowej, zwiększa wytrzymałość wysiłkową i odporność mięśni na zmęczenie. Ogranicza powysiłkowe uszkodzenia mięśni szkieletowych. Przeciwdziała zanikowi mięśni i przyspiesza regenerację organizmu.

L-karnityna

Korzystnie działa na pracę mięśnia sercowego oraz mięśni głębokich u psów poddanych wysiłkowi, pomaga usunąć z nich kwas mlekowy, sprzyja ich odbudowie. Dyskusyjna jest jej rola w odchudzaniu, jednak ma znaczący wpływ na transport NNKT w organizmie.

BCCA (walina, leucyna, izoleucyna)

Podawanie BCAA przed i po wysiłku hamuje degradację białek zapoczątkowaną wysiłkiem fizycznym. W celu uzyskania szybkiego pobudzenia procesów anabolicznych po treningu, powinno podawać się je wraz z łatwo przyswajalnymi węglowodanami lub kwasami tłuszczowymi DHA i EPA

L-glutamina

Niezbędna wręcz dla psów sportowych/pracujących – ma wpływ na procesy syntezy białek mięśniowych poprzez dodanie azotu, który sprzyja budowie nowych białek, zmniejsza katabolizm, zwiększa wytrzymałość mięśni przez uzupełnienie spadającego glikogenu.

Spirulina lub algi

Suplement uzupełniający dietę psa w szereg aminokwasów, witamin, mikroelementów i innych aktywnych biochemicznie substancji (w tym jod), dostępnych w łatwo przyswajalnej dla organizmu formie. Zwiększa zdolność regeneracji powysiłkowej mięśni.

Omega 3

Wzmacnia układ odpornościowy. Wspomaga pracę serca i prawidłowe działanie układu krążenia. Poprawia kondycję skóry i sierści. Przyspiesza regenerację powysiłkową. Podnosi zdolność uczenia się i zapamiętywania. Ma właściwości przeciwzapalne

Omega 6

Właściwości przeciwzapalne, przeciwdziała rozwojowi i zmniejszają objawy reumatoidalnego zapalenia stawów, korzystnie wpływają na skórę i sierść. Bardzo istotny jest stosunek omega 6 do omega 3 

Hydrolizowany kolagen

Podstawowe białko budujące chrząstki stawowe, ścięgna i więzadła. Kolagen wspomaga prawidłowy rozwój, odżywia i regeneruje stawy oraz pozostałe tkanki łączne w organizmie. Suplementowany w przypadkach zwyrodnień stawów u psów poprawia ruchomość i elastyczność stawów, widocznie zmniejsza również dolegliwości bólowe. Kolagen powinien być hydrolizowany, by dobrze się wchłaniał.

MSM

Związek siarki będący podstawowym budulcem tkanki łącznej w organizmie. Wspomaga prawidłowe funkcjonowanie stawów, przyspiesza regenerację, wykazuje działanie przeciwzapalne oraz łagodzi dolegliwości bólowe.

Glukozamina

Sprzyja regeneracji chrząstek i prawidłowemu funkcjonowaniu stawów. Powoduje zwiększenie ilości mazi w torebce stawowej, co znacznie ogranicza dolegliwości bólowe zwierzęcia i ułatwia poruszanie się.

Chondroityna

Jest jednym ze składników chrząstek stawowych. Sprzyja odbudowie chrząstek stawowych i likwiduje tarcia pomiędzy stykającymi się, ruchomymi elementami stawów.

Trening, a zwykła aktywność fizyczna

 Niestety w Polsce przemyślana aktywność fizyczna w Polsce jest rzadkością. Choć rośnie popularność psich sportów, nadal najpopularniejsze formy ruchu to bieganie w parku za piłką lub innymi psami. W odróżnieniu od treningu, ta forma spędzania czasu z psem, nie buduje odpowiednich relacji na linii opiekun i jego pies. Co więcej, może być przyczyną kontuzji (ta często jest wynikiem wielu drobnych urazów), ponieważ dochodzi do dużej ilości gwałtownych zwrotów i hamowań mocno obciążających stawy. Podobne ryzyko występuje, gdy wysiłek fizyczny jest sporadyczny. „Kanapowiec”, ma najczęściej spore pokłady energii, jednak jego organizm nie jest przystosowany do obciążeń związanych z dużą aktywnością fizyczną. Tym bardziej, że ich właściciele nie pamiętają o rozgrzewce, a zwierzęta są aktywne do skrajnego wyczerpania. 

Z codziennej aktywności wartym polecenia jest spacer. Odpowiednio długi, może zmęczyć psa, szczególnie, gdy obfituje w różnorodne bodźce środowiskowe (o zaletach spacerów pisałem już na łamach Dog & Sport). Jest też idealny podczas dnia odpoczynku od treningów. Rozchodzenie mięśni wpływa korzystnie na ich regenerację.

Nieprawdą jest, że ćwiczenia są zarezerwowane dla psich sportowców. Każdy pies czerpie radość z wspólnego spędzania ze swoim opiekunem. A trening daje mu taką możliwość. Zapewnia niezbędną aktywność fizyczną, stymulację umysłową, wszechstronny rozwój i buduje prawidłowe relacje z właścicielem. Więc zamiast siedzieć z nim na kanapie, poszukaj odpowiedniej dla siebie i swojego pupila aktywności. Pamiętaj jednak, by trenować z głową.

Piotr Awencki
www.zuzik.pl
www.fitfundog.pl

 

 

 

Centrum Edukacji Kynologicznej