psie porozumienie

Wzór na szczęśliwego psa

czyli sport, spacer i stymulacja umysłowa sposobem na udane życie czworonoga

Wzór na „szczęśliwego psa” powstał właściwie sam. Co prawda zrodził się w mojej głowie, ale nie był przebłyskiem intelektu, a jedynie wynikiem wieloletniej pracy z psami problematycznymi. Analizując ich zachowania oraz rozkład codziennych zajęć zawsze brakowało któregoś z elementów tej układani i czasem wystarczyło go dodać, by problem zanikł. Niestety w naszym kraju nadal uważa się, że te czworonogi do pełni szczęścia, oprócz pełniej miski, potrzebują ogródka lub możliwości wybiegania się ze swoim pobratymcem. Zapominamy zupełnie o potrzebie pracy z człowiekiem. Co więcej, większość właścicieli uważa, iż pies powinien posiąść znajomość komend w genach, a nie się ich nauczyć.

IMG_9891

Wspominałem już, że wymyślona przeze mnie formuła nie jest niczym specjalnie odkrywczym i bardzo wielu właścicieli czworonogów ją stosuje, nie mając pojęcia o jej istnieniu. Bo wystarczy być odpowiedzialnym opiekunem i lubić aktywnie spędzać czas ze swoim pupilem, by wdrożyć w życie wszystkie jej elementy. Ja jedynie na potrzeby swojej pracy nazwałem roboczo metodą 3xS.

Sport kynologiczny

Niestety w naszym kraju sporty kynologiczne są bardzo mało popularne. A szkoda, bo to rewelacyjny sposób na spędzenie czasu z psem, wzajemne poznanie i zrozumienie. Tym bardziej, że istnieje bardzo wiele różnego rodzaju dyscyplin i każdy znajdzie coś dla siebie (i swojego pupila). Proszę tylko pamiętać, by przy wyborze nie kierować się modą na dany sport, a poszukać czegoś, co będzie sprawiało radość zarówno zwierzęciu jak i jego opiekunowi. Tylko wtedy osiągniemy zamierzony cel, czyli wspólną zabawę.

IMG_5500

Warto pomyśleć o tym, jaką dyscyplinę chcemy uprawiać z psem, gdy wybieramy szczeniaka i dowiedzieć się więcej o dawnej użytkowości rasy. Co prawda, obecnie większość współczesnych psów nie musi pracować na swoje utrzymanie, jednak pewne zachowania odziedziczone po przodkach mogą okazać się pomocne w treningach lub być problematyczne w życiu codziennym. Ja osobiście jestem zwolennikiem ukierunkowywania cech użytkowych do uprawiania odpowiednich dyscyplin. Dzięki temu nie tylko zaspokajam naturalne potrzeby zwierzęcia, ale sprawiam, iż mam je pod kontrolą. Pies wykonuje dane czynności wtedy, gdy tego chcę (podczas treningu), tak jak chcę oraz na moje wyraźne polecenie (komendę).

Spacer

Wydawałoby się, że to jedna z naturalnych czynności, jakie wymaga pies od właściciela. Jednak osoby posiadające ogródek bardzo często o tym zapominają, natomiast ludzie mieszkający w blokach popełniają pewien błąd. Żeby spacer spełniał właściwą rolę powinien być ciekawy, a nie służyć jedynie do wypróżnienia się zwierzęcia.

Ciekawy, znaczy urozmaicony. Niestety bardzo często popadamy w pewne schematy. Rano i wieczorem wychodzimy z psem na około bloku, a gdy mamy trochę więcej czasu udajemy się do pobliskiego parku, gdzie nasz podopieczny ma możliwość się wybiegać. Tak jest dla nas wygodniej, ale rodzi pewne problemy.

IMG_5737

Spacer jest dla psa właściwie jedyną możliwością poznawania otaczającego go świata. W przypadku, gdy ograniczamy jego trasę do ciągle tych samych miejsc, bardzo często jej zmiana powoduje u zwierzęcia nadmierną ekscytację lub lęk. W jednym i drugim przypadku ciężko zapanować nad czworonogiem. Powodem jest pojawienie się nowych bodźców, czyli nieznanych zapachów, odgłosów, większego natężenia ruchu ulicznego itp. Pies poddany nadmiarowi „wrażeń” traci panowanie nad swoimi emocjami.

Dodatkowo niektóre psy, gdy ograniczamy się do stałych tras, stają się terytorialne. Pojawienie się w „ich” parku nowego zwierzęcia, innego typu ludzi (np. biegaczy na nartach) potrafi wywołać u nich zachowanie agresywne.

Dlatego istotne jest, by spacery były urozmaicone. Dzięki temu nasze czworonogi spotykają się z różnego typu bodźcami i z czasem im one obojętnieją. Oczywiście nie oznacza to, że musimy codziennie dostarczać psu różnorodnych wrażeń. Warto jednak przynajmniej raz w tygodniu wybrać się z nim na dłuższą przechadzkę, a jej trasę tak ułożyć, by była zróżnicowana pod względem bodźców. Raz pojechać na łono natury, innym razem do miejsca pełnego spacerowiczów, rowerzystów, rolkarzy itp. Codzienne wyjścia z pupilem też nie muszą być nudne. Możemy, chodzić w nowe miejsca, albo pokonywać ją w odwrotnym kierunku. Wpływa to korzystnie nie tylko na psa, ale również właściciela. Monotonia nie służy nikomu na dłuższą metę.

Przy szczeniaku lub lękliwym psie musimy pamiętać, by nowe bodźce nie wywołały traumy. Zbyt duże natężenie ruchu może wystraszyć czworonoga. Dlatego „wrażenia” dostarczamy pupilowi powoli, staramy się, by budziły one pozytywne skojarzenia. W przypadku lęku, nie pocieszamy psa (nie pieścimy, litujemy się nad nim, nie zachęcamy smakołykiem – może to odebrać, jako nagrodę za swoje zachowanie), a nagradzamy go, jak pokona obawy. Dzięki temu nauczy się samemu walczyć ze swoim strachem, zamiast szukać pocieszenia i obrony u swojego opiekuna.

Stymulacja umysłowa

Niestety to najczęstszy element mojej metody, którego brakuje. Psy są niezmiernie inteligentnymi istotami i potrzebują stymulacji umysłowej. Gdy mu jej dostarczymy, czworonóg uczy się pokonywać problemy, staje się kreatywny oraz pewny siebie. Przy jej braku może przejawiać wiele kłopotliwych dla właściciela zachowań. Wysiłek umysłowy jest szczególnie ważny dla psów lękliwych i nadaktywnych. Jest też świetnym sposobem na zmęczenie psa, gdy pogoda na dworze nie sprzyja długim spacerom.

IMG_9392

Sposobów na stymulację psa jest wiele. Począwszy od szkolenia pozytywnymi metodami, na grach edukacyjnych kończąc. Poniżej podam kilka pomysłów na wspólną zabawę i wysiłek umysłowy, choć zapewne z większości czytelników są one doskonale znane. Szczególnie tym, którzy trenują ze swoimi czworonogami sporty kynologiczne.

Nauka świadomości własnego ciała i ćwiczenia równowagi

Najprostszym ćwiczeniem jest chodzenie po różnych powierzchniach, takich jak materac, piasek, czy woda. Możemy też samemu ułożyć tor przeszkód z tyczek, hula hop, starej drabiny lub kawałka liny. Pokonując go zwierzę uczy się stawiać uważnie łapy, by nie nadepnąć na któryś z przedmiotów.

art_e8ed0b9e

Niektóre sztuczki także uczą świadomości ciała i ćwiczą równowagę. Z bardziej popularnych możemy wymienić podawanie łapy, poproś, wchodzenie tylnymi kończynami na różnego rodzaju przedmioty (książki, schody itp.).

art_47f1ba1a

Bardzo ciekawym pomysłem jest trening z wykorzystaniem piłek i równoważni znanych z ćwiczeń fitness dla ludzi. Dostępne są nawet specjalnie wykonane z myślą o psach (fit paws).

Zabawki interaktywne

Celem tych zabawek jest zmuszenie psa do wymyślenia sposobu na dostanie się do znajdujących się w nich smakołyków. Najbardziej popularnymi są piłki, które zwierzę musi toczyć, by w ten sposób wysypać ich zawartość.

art_ab815a15

Dużym powodzeniem cieszą się też tzw. „kongi”, wykonane z bardzo wytrzymałej gumy. Wypełnia się je różnego rodzaju jedzeniem (przysmakami, specjalnymi pasztetami, jogurtami itp.), po czym zamraża. Dzięki temu zdobycie pożywienia zajmuje psu więcej czasu i wymaga pomysłu na dobranie się do niego.

Gry i zabawy edukacyjne

Najprostszym sposobem jest tzw. wzbogacenie środowiska, czyli ukrycie smakołyków i zachęcenie psa do szukania ich. Osobiście polecam chowanie przysmaków w posłaniu czworonoga. Dzięki temu stanie się ono dla niego bardziej atrakcyjne i unikniemy przetrząsania mieszkania przez naszego pupila w poszukiwaniu jedzenia.

IMG_6558

Świetnym sposobem na wysiłek umysłowy psa jest gra „trzy kubki”, przypominająca grę hazardową znaną z bazarów. Zadaniem psa jest pokazać, pod którym z nich znajduje się przysmak. Po nauczeniu pokazywania (wykorzystując jeden kubek), gdzie jest ukryty smakołyk, możemy zwiększać ilość naczyń, chowając jedzenie tylko pod jednym z nich. Gdy czworonóg bezbłędnie wskaże miejsce ukrycia, otrzyma nagrodę. Jak mu się nie uda, ponawiamy próbę. Z czasem możemy też przesuwać kubki, by utrudnić mu zadanie.

art_f9541684

Obecnie na naszym rynku dostępne są też specjalne zabawki edukacyjne. Gry te wyposażone są w specjalne schowki na przysmaki, a pies chcąc dobrać się do smakołyku, musi przesunąć różnego rodzaju zapadki, dźwignie lub wyjąć zabezpieczenie.

Trening posłuszeństwa

Szkolenie pozytywnymi metodami jest doskonałym sposobem na naukę psa odpowiednich zachowań, ale również stymulacją umysłową. Szczególnie, gdy zawiera rozbudowany program i uczymy czworonoga coraz trudniejszych komend.

IMG_0148

Sport kynologiczny

Niektóre dyscypliny wymagają od psa nauki nowych elementów i współpracy z opiekunem. Z bardziej znanych można wymienić rally-o, obedience, czy agility.

br

Nauka sztuczek

Trening różnego rodzaju trików jest świetnym pomysłem na wspólne spędzanie czasu z psem, ale także doskonałym ćwiczeniem psiego umysłu. Dodatkowo niektóre sztuczki wzmacniają mięśnie, rozciągają ciało zwierzęcia oraz poprawiają koordynację ruchową.

Piotr Awencki

Kształtowanie zachowań

To jeden z trudniejszych dla psa sposobów stymulacji umysłowej, bo musi się sam domyśleć, jaką czynność ma wykonać. Zadaniem właściciela jest wyłapywać po kolei wszystkie elementy przybliżające czworonoga do finalnego zadania. Zazwyczaj trening odbywa się z użyciem klikera. Tutaj ograniczeniem jest tylko fantazja człowieka, bo przy odrobinie cierpliwości i pomysłowości jesteśmy w stanie nauczyć pupila właściwie wszystkiego.

Najczęstszym przykładem jest nauka wchodzenia do pudełka. Opiekun stawia je na środku pokoju, a sam siada z klikerem i przysmakami na fotelu. Stara się kliknąć każdą czynność psa, która zbliża go do usadowienia się we wnętrzu kartonu. Początkowo może to być spojrzenie w jego stronę, krok wykonany w jego kierunku, potem włożenie łapy, wejście do środka. Tak z małych elementów budujemy całość zachowania.

Niezależnie, w jaki sposób zamierzamy stymulować umysł pupila, chcąc pobudzić jego kreatywność, musimy tak prowadzić trening, by nasz pupil osiągał sukcesy. Podejmując wyzwania, samemu decydując i osiągając cel, buduje on swoją pewność siebie. Dlatego zawsze zanim przystąpimy do zabawy z psem, przemyślmy plan działania.

Dla zachęcenia wszystkich, którzy jeszcze nie stosują metody 3xS dodam, że jej wdrożenie w życie sprawdza się doskonale, jako pomoc w terapii zachowań kompulsywnych, nadmiernego zwracania uwagi, pogoni za szybko poruszającymi się przedmiotami, nadaktywności, zachowaniach lękowych, niewłaściwych zachowaniach pod nieobecność właściciela (również przy lęku separacyjnym), agresji. Czasem samo jej wdrożenie wystarczy, by problem zniknął.

10357829_660929603954311_1260804591_n

Metoda 3xS rozładowuje nadmiar energii, zapobiega nudzie i frustracji, pozwala psu uwierzyć w siebie, buduje jego kreatywność. Połączenie aktywności fizycznej, stymulacji umysłowej oraz dostarczenie odpowiedniej ilości bodźców środowiskowych sprawi, że zwierzę będzie znacznie szybciej przyswajało wiedzę i sprawiało mniej kłopotów w życiu codziennym.

IMG_9680

Dzięki niej nauczysz się rozumieć swojego psa (a on Ciebie), nauczysz pupila zareagować odpowiednio w kryzysowych sytuacjach. Nawiążesz wyjątkową więź ze swoim czworonogiem, będziesz dla niego najbardziej interesującą osobą na świecie. Zostaniecie prawdziwymi przyjaciółmi i chyba to jest najbardziej istotny powód, by wdrożyć jej punkty w życie.

Piotr Awencki
www.zuzik.pl

artykuł ukazał się w gazecie Dog&Sport (nr 1/2014)

Centrum Edukacji Kynologicznej